Znamy też i korony bezpiętrowe. Jako przykład można przytoczyć koronę pucharową, zwaną też wazową lub kotłową. Nie ma ona wcale przewodnika, z pnia wyrastają 3-4 konary i rozrastają się na boki równomiernie jak waza, puchar czy kocioł, przy czym środek korony jest pusty. Taką koronę zaleca się często w sadach brzoskwiniowych we Francji, przeważa też ona w sadach jabłoniowych Australii i Nowej Zelandii.
W Stanach Zjednoczonych od 100 lat króluje w sadach jabłoniowych korona ze zmodyfikowanym przewodnikiem. Jest to korona bezpiętrowa, bowiem konary wyrastają z niej pojedyncze, nigdy po dwa czy po trzy z tego samego poziomu. W przeciwieństwie jednak do korony pucharowej, która nie ma przewodnika, amerykańska korona ma bardzo wyraźny, wysoki, silnie zbudowany przewodnik. Nazywa się go zmodyfikowanym przewodnikiem, ponieważ na pewnej wysokości, nad piątym czy siódmym konarem, ścina się go, aby wyżej już nie wyrastał.
W różnych podręcznikach sadownictwa można znaleźć opisane szczegółowo^ wady i zalety różnych typów koron. Dawniej trzymano się różnych typów rygorystycznie, podczas gdy obecnie jesteśmy bardziej tolerancyjni. Wytworzenie korony każdego typu wymaga usuwania jednych i skracania innych gałązek na młodych, rozwijających się drzewkach. Takie cięcie formujące jest potrzebne, aby uzyskać kształt korony, do jakiego dążymy. Każde cięcie młodego drzewka opóźnia jednak okres, w którym zaczyna ono owocować-, a więc jest szkodliwe. Dlatego obecnie staramy się ciąć je jak najmniej, pozwalając, aby wytwarzała się korona prawie naturalna. Dopiero potem, gdy drzewko wejdzie już w okres owocowania, wycinamy gałęzie, które drzewo zagęszczają albo deformują jego koronę. | |
|