Była to murawa pielęgnowana, obficie nawożona, głównie nawozami azotowymi, oraz często koszona. Główny zarzut przeciwko murawie stanowiła jej konkurencja z drzewami o sub-stuncje mineralne, zwłaszcza o azot oraz wodę. Nawożenie azotowe In Iwo usuwało konkurencję o azot. Nawozy azotowe są tanie, moż-nu ich dać tyle, by starczyło i drzewom, i trawie. Konkurencję
0 wodę można zmniejszyć przez kilkakrotne koszenie trawy na wiosnę. Im mniejsze są jej źdźbła, tym mniej tracą wody przez Iranspirację (parowanie) i tym mniej wypijają jej z ziemi.
Trawę po skoszeniu zostawiali Amerykanie na ściółkę wokół drzew, aby rozkładała się i przysparzała próchnicy w glebie. Poza fym stosowali inne materiały organiczne na ściółkę, takie jak słoma, szuwary z mokradeł czy zepsute siano; dawało to doskonałe rezultaty. Bardzo byli Amerykanie dumni, uważając ściółkę za ;;wój wynalazek, zastosowali ją bowiem po raz pierwszy dwaj sadownicy amerykańscy, Vergon w stanie Delaware i Hitchings w stanie Nowy Jork w końcu XIX w. W wielu państwach Europy ściółkowanie określa się z tego powodu amerykańskim terminem: mulching. Przyjął się ten termin w języku francuskim i niemieckim, a nawet w rosyjskim, gdzie mówią: mulczirowanije.
Tylko my nie przyjęliśmy amerykańskiego terminu, a mamy po lemu racje historyczne. Otóż wcale nie Amerykanie, lecz Polacy wynaleźli metodę ściółkowania drzew owocowych. Kto nie wierzy, niech sobie przeczyta Żywot człowieka poczciwego Mikołaja Reja z Nagłowic, a znajdzie tam takie zdanie: „Drzewka trzaskowiskiem
1 trocinami] podsyp, bo tego trza, aby chwast nie rósł". Zalecenie (akie datuje się z roku 1586, a więc z okresu o 300 lat wcześniejszego niż amerykańskie. Nie zostało ono bynajmniej zapomniane. uTorrent | magazynowanie Warszawa | gadżety reklamowe
|